26 lutego 2026

Bartoszak z hattrickiem. Luboński KS - NKS Niepruszewo 5:1

Trzecie zwycięstwo w czwartym meczu sparingowym tej zimy odniosła ekipa Lubońskiego Klubu Sportowego. Tym razem w pokonanym polu lubonianie zostawili NKS Niepruszewo, gromiąc rywali 5:1. Brawo!
Na ławce trenerskiej obiektu w Puszczykowie w LKS-ie zasiadł dzisiaj trener Wiesław Zakrzewski, który zastępował nieobecnego pierwszego szkoleniowca Wojciecha Janickiego.
Jeśli chodzi o boisko to tym razem było bardziej przyczepne dla zawodników. LKS wyszedł w składzie: Wiktor Poncyliusz – Bartosz Stefaniak, Mateusz Szulc, Adam Lipowczyk, Aleksander Kultys, Krzysztof Kaźmierski, Fabian Wosiek, Oskar Dudys, Krzysztof Bartoszak, zawodnik testowany 1, Patryk Muras.
Worek z bramkami w Puszczykowie otworzył, a jakże – Krzysztof Bartoszak, który w 14 minucie dał prowadzenie naszej drużynie. Jednak już 2 minuty później do remisu doprowadzili zawodnicy z Niepruszewa. Trzeba jednak obiektywnie przyznać, że NKS stworzył w tym meczu bardzo mało sytuacji i kwestią czasu były kolejne gole naszej ekipy. W 19 minucie na 2:1 trafił Bartoszak, skutecznie egzekwując rzut karny. Jeszcze przed przerwą kolejne trafienie zaliczył zawodnik testowany, dobijając strzał Bartoszaka w słupek. Do przerwy mieliśmy rezultat 3:1.
W drugiej odsłonie w szeregach LKS-u na boisko wchodzili kolejno Franciszek Jakubowski, Oskar Stefan, Daniel Nawrocki, Filip Zaleski, Sebastian Kułaga, zawodnik testowany 2 oraz młody bramkarz Oliver Lewandowski.
W 48 minucie hattricka skompletował rozkręcający się z meczu na mecz Krzysztof Bartoszak, pokonując pięknym strzałem bramkarza z Niepruszewa. Od tego momentu przewaga lubonian była już bardzo wyraźna. Podobnie było w poprzednim meczu LKS-u z Polonią Poznań, kiedy to w drugiej połowie naszym przeciwnikom kolokwialnie mówiąc „odcięto prąd”. Nasza drużyna zdominowała mecz, ale troszkę brakowało skuteczności. Ale coś tam jeszcze udało się strzelić. Sprawił to młody Filip Zaleski, który będąc sam przed bramkarzem ulokował futbolówkę w siatce. Rezultat 5:1 utrzymał się do ostatniego gwizdka.
„Jestem zadowolony z gry naszego zespołu, zawodnicy realizowali zadania taktyczne i to cieszy. Można było zdobyć jeszcze kilka bramek, ale w niektórych momentach zabrakło skuteczności” – tak na gorąco skwitował po meczu trener Wiesław Zakrzewski.
Podsumowując, cieszy kolejna efektowna wygrana LKS-u. To trzecie zwycięstwo podczas przerwy zimowej, w którym aplikujemy rywalom 5 goli. Kadra zaczyna się kształtować i z optymizmem patrzymy w przyszłość.
Za tydzień ostatni sparing. Zagramy z V-ligowym Kłosem Zaniemyśl. Początek zawodów w sobotę 28 lutego o godz. 10.00 na obiekcie w Puszczykowie.
Przemysław Kwiatkowski

 

oficjalna strona klubu Luboński KS

LUBOŃSKI KS