Tym razem na obiekcie w Puszczykowie drużyna seniorów Lubońskiego Klubu Sportowego przystąpiła do kolejnej potyczki sparingowej. Zawodnicy Wojciecha Janickiego mierzyli się z V-ligową Tarnovią Tarnowo Podgórne.
Do pierwszej jedenastki nasz szkoleniowiec desygnował następujący skład: Zawodnik testowany 1 – Franciszek Jakubowski, Mateusz Szulc, Aleksander Kultys, Bartosz Stefaniak, Michał Korgul, testowany 2, Sebastian Kulaga, Fabian Wosiek, testowany 3, Krzysztof Bartoszak.
Obie ekipy nie miały dziś komfortowych warunków do gry. Zmrożona i zsiąknięta murawa sprawiała wiele psikusów i możemy cieszyć się, że po końcowym gwizdku żaden z zawodników nie doznał kontuzji.
Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęło się dla LKS-u. Już w 3 minucie powracający po kontuzji Krzysztof Bartoszak ulokował futbolówkę w bramce. Potem do głosu doszedł wyżej notowany zespół Tarnovii. I jeszcze w pierwszym kwadransie dwukrotnie zmusił do kapitulacji naszego bramkarza. Pierwsza połowa obfitowała w sytuacje podbramkowe. Po jednej z nich w 20 minucie do remisu doprowadził jeden z naszych testowanych graczy. Wynik 2:2 utrzymał się do przerwy.
Na drugą połowę w składzie LKS-u wybiegli Stefan Oskar, Adam Lipowczyk, Radosław Kaszuba, Antoni Rosa, Filip Zalewski, Patryk Muras, Daniel Nawrocki oraz pozostali testowani zawodnicy. Już kilka minut po wznowieniu gry Tarnovia w zamieszaniu podbramkowym zdołała uzyskać gola, który ustalił wynik sparingu. Nie znaczy to jednak, że w drugiej części z boiska wiało nudą. Obie ekipy stworzyły sporo sytuacji, brakowało skuteczności i … przyczepności. Śliska murawa nie ułatwiała życia zawodnikom. Ale jak pisałem na wstępie. Najważniejsze, że obyło się się bez kontuzji. Ostatecznie Tarnovia Tarnowo Podgórne zwyciężyła 3:2.
Za tydzień lubonianie zagrają z Polonią Poznań. Mecz ten rozegrany na poznańskiej „Śródce”. Szczegóły niebawem.
Przemysław Kwiatkowski