26 stycznia 2026

Wywiad z trenerem seniorów LKS-u  Wojciechem Janickim

W przerwie zimowej doszło zmiany trenera seniorów Lubońskiego Klubu Sportowego. Pracującego w rundzie jesiennej Dariusza Gajowieckiego zastąpił Wojciech Janicki. Poniżej prezentujemy „świeżutki” wywiad z nowym opiekunem LKS-u.
 
P.K. Poproszę kilka słów o sobie i przedstawienie się kibicom Lubońskiego Klubu
Sportowego
 
W.J. Nazywam się Wojciech Janicki, posiadam licencję trenerską UEFA A. W ostatnich dwóch sezonach pracowałem jako pierwszy trener w Orkanie Konarzewo, wcześniej byłem drugim trenerem w IV-ligowej Obrze Kościan. Od wielu lat jestem też mocno związany z piłką młodzieżową – pracowałem m.in. w Akademii Piłkarskiej Reissa, obecnie APR Lampart, na poziomie CLJ w Warcie Poznań oraz w SKS Poznańska 13. Równolegle prowadzę sekcję piłki nożnej i futsalu na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu.
Bardzo się cieszę, że trafiłem do takiego klubu jak Luboński KS i liczę na dobrą współpracę zarówno z zespołem, jak i z kibicami.
 
P.K. Po rundzie jesiennej zajmujecie 6 lokatę w Klasie Okręgowej i tracicie 4 punkty do miejsca gwarantującego grę w barażu. Wiem, że jest Pan tu krótko, ale jak ocenia ewentualne szanse klubu na awans do V ligi?
 
W.J. Różnica czterech punktów nie jest duża, ale podchodzimy do tego spokojnie. Na tym etapie najważniejsze jest skupienie się na codziennej pracy i na każdym kolejnym meczu, a nie na samej tabeli. Chcemy robić swoją pracę najlepiej jak potrafimy, a tabela będzie naturalną konsekwencją tego, co pokażemy na boisku. Liga jest wyrównana, a runda wiosenna często pisze zupełnie nowe scenariusze.
 
P.K. Wiem, że Wasze szeregi opuścił podstawowy bramkarz Bartosz Gibasiewicz. Czy macie już na oku jego następcę? I ogólnie jak zapatrujecie się na transfery przed startem kolejnej rundy?
 
W.J. Odejście Bartka to ważna zmiana, ale mamy już przygotowane rozwiązania na tej pozycji i zawodników, którym chcemy dać szansę pokazania swoich możliwości. Transfery traktujemy przede wszystkim jako sposób na zwiększenie rywalizacji w zespole, co sprzyja rozwojowi drużyny. Wszystkie ruchy kadrowe mają wspierać stabilizację składu i jakość codziennej pracy.
 
P.K. Proszę o krótkie zobrazowanie tematu planowanych przygotowań do rundy wiosennej?
 
W.J. Przygotowania podzielimy na etapy. Skupimy się na poprawie motoryki, elementach piłkarskich oraz pracy taktycznej. W planach mamy również mecze kontrolne, które pozwolą sprawdzić różne rozwiązania i dać zawodnikom możliwość rywalizacji o miejsce w składzie. Zależy nam na solidnym, spokojnym przygotowaniu zespołu.
 
P.K. Jak Pan ocenia bazę treningową i ogólne warunki do przygotowań na obiekcie LKS-u?
 
W.J. Warunki do pracy są dobre i pozwalają na realizację zaplanowanego procesu treningowego. Oczywiście zawsze można coś poprawić, ale na ten moment baza spełnia nasze potrzeby i umożliwia solidne przygotowania do rundy wiosennej.
 
P.K. W waszej grupie 2 miejsce po rundzie jesiennej zajmuje Obra Zbąszyń, której trenerem jest Marek Wilczyński i który latem ubiegłego roku był o krok od awansu z Lubońskim KS do V ligi. Czy to wywołuje w was jakieś dodatkowe emocje?
 
W.J. To na pewno ciekawy wątek, ale podchodzimy do niego bez dodatkowych emocji. Każdy mecz to osobna historia i najważniejsze jest to, jak my będziemy się prezentować na boisku. Skupiamy się na własnej pracy i na rozwoju zespołu, bo to mamy pod pełną kontrolą.
 
Dziękuję za rozmowę i życzę realizacji zamierzonych celów!
Rozmawiał Przemysław Kwiatkowski

oficjalna strona klubu Luboński KS

LUBOŃSKI KS